BEUNI to blog nie tylko o modzie, makijażu, ale przede wszystkim o życiu, budowaniu własnej wartości i wytrwałości. Zakładając tego bloga nie myślałam tylko o sobie, ale o was wszystkich. W każdym człowieku można odnaleźć coś, czego nawet najbliżsi nie potrafią dostrzec.
Do zdobywania każdego szczytu trzeba zrobić pierwsze kroki, aby wiedzieć do czego nas to wszystko doprowadzi.

Teraz wiedząc wewnętrznie ile w życiu przeszłam potrafię pogodzić ze sobą wszystkie elementy oraz aspekty życia i wytrwałości dążenia do celów, które sobie wyznaczam. Kreatywność tworzenia w sobie wartości jakie z sobą niosę staram się zarażać wszystkich dookoła.
Chciałabym, aby mój blog przyciągał odbiorców nie tylko moją osobą, a również dyskusją na każde tematy, gdyż lubię opowiadać, dzielić się własnymi doświadczeniami, ale też słuchać. Potrzeba dialogu jest bardzo ważna w tych czasach, ponieważ jest formą uwagi i zainteresowania, której potrzebujemy, a w niektórych przypadkach pomocną dłonią.
Będąc tutaj staję się częścią pewnej społeczności liczę się z tym ,iż nie każdemu mój punkt widzenia będzie odpowiadać. Stwórz ze mną własną strefę komfortu: rozmawiajmy, opowiadajmy i wspierajmy się – UWIERZMY W SIEBIE, UWIERZMY W NASZĄ WARTOŚĆ.
Życiową zasadą, którą powinniśmy się kierować to Twierdzenie Arystotelesa.
Mieć wielu przyjaciół, to
nie mieć żadnegoARYSTOTELES
Pamiętajcie, żeby dawać z siebie maksimum wyrozumiałości, wytrwałości, wierności, wsparcia, lojalności oraz czasu. Pielęgnowanie i dbanie doprowadza do owocnych zbiorów. Przyjaźń możemy odnaleźć wszędzie w partnerze, rodzeństwie, rodzicach, a także obcych ludziach.

Każdą moją refleksje, sentencję będę przekładać do BEUNI. Każdą cząstkę mnie możecie znaleźć tutaj.
Jeśli chcesz mnie poznać i być częścią mojego małego ŚWIATA BEUNI to zapraszam kochani do częstych odwiedzin strony.
Moja historia
Opowiem Wam w skrócie moją historię życiową, która tak bardzo mnie i mój charakter ukształtowała. Każdy niesie z sobą jakiś bagaż, który zostawia ślad na całe nasze życie. Czasem musimy sobie z tym wszystkim radzić, a czasem tak naprawdę takie przeciwności losu nas uszlachetniają i kształtują. Mamy wtedy inne spojrzenie na świat i ludzi którzy nas otaczają.
Mając 18 lat straciłam mamę – zmarła na raka. Choć w momencie pisania tego artykułu minęło 14 lat dalej gdzieś to w sercu się kotłuje. Możemy zadawać sobie pytanie DLACZEGO TO ONA odeszła, ale nigdy nie znajdę odpowiedzi, ponieważ nic nie dzieje się bez przyczyny. Oni są z jakiegoś powodu dla Ciebie, tak jak Ty dla nich.
Zostawiła po sobie na tamten czas 11 miesięczną córkę, która przez te lata została przy mnie. Moja siostra poniekąd mnie zmieniła. To ona dała mi życiowego kopa, aby się nie poddawać i zawsze iść z podniesioną głową i uparcie dążyć do celów.

Uwierzcie mi, doświadczyłam wiele i wiem jak bardzo ciężko potrafi być, ale nie ma co się załamywać. Życie mamy jedno i mimo przeciwności losu trzeba UWIERZYĆ W SIEBIE.
Kiedy upadasz, bez względu na wszystko wstań, wstań dla siebie, aby walczyć o lepsze jutro, o to co jeszcze może nas pięknego spotkać.
Beuni.pl

Comments are closed.